Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Auto zatrzymało się tuż przed 3-letnim chłopcem. Zarzut usiłowania zabójstwa dla pijanego kierowcy

Mężczyzna pod wpływem alkoholu próbował zjechać autem po schodach na jednym z gdańskich osiedli. Na schodach znajdowała się rodzina z małymi dziećmi. Sprawca dostał już zarzut usiłowania zabójstwa.

Do zajścia z udziałem pijanego kierowcy doszło w środę wieczorem 7 listopada w Gdańsku. Prokuratura okręgowa już postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa.

Pijany kierowca wjechał na schody w Gdańsku

Po schodach biegnących od ul. Zakopiańskiej do ul. Sowińskiego w Gdańsku szła dwójka dzieci z mamą i dziadkami. W okolicach godziny 19.50 pijany kierowca wjechał swoim dostawczym seatem najpierw na chodnik, potem na schody. Jak informuje TVN24, kierowca wjechał na schody mimo tego, że była na nich już kobieta. Ta w rozmowie z dziennikarzami relacjonowała:

On mnie widział. Widział, że tam stoję. Chciał zjechać po schodach. Zrobiłam unik, a on szczęśliwie zahaczył o barierkę i zawisł 

Samochód zaklinował się na barierkach wprost przed 3-letnim chłopcem. Do tragedii niewiele zabrakło.

Ojciec chłopca, który o mało nie zginął przez pijacką fanaberię kierowcy, tak opisuje potencjalne konsekwencje wydarzenia, co relacjonuje TVN24:

Pięć centymetrów dalej, trzy kilometry więcej na liczniku więcej i miałbym połowę rodziny w szpitalu, a połowę w kostnicy 

Z oficjalnego ogłoszenia prokuratury wynika, że kierowca próbował zjeżdżać dalej mimo tego, że jego auto zawisło. Wykonywał niebezpieczne manewry i dodawał gazu. Kiedy to nie odniosło skutku, wysiadł i próbował zepchnąć auto ze schodów.

Kierowca miał ponad 1,8 promila alkoholu

Kierowca został zatrzymany przez świadków wydarzenia, którzy wezwali także policję. Po badaniu alkomatem okazało się, że miał we krwi 1,82 promila alkoholu. Sprawą zajęła się już Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Kierowca otrzymał zarzut usiłowania zabójstwa oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Jak informuje prokuratora, z usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności nie krótsza niż 12 lat. Sprawca może też dostać karę w wymiarze 25 lat lub dożywotniego pozbawienia wolności. Za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub 2 lata pozbawienia wolności.

Kierowca przyznał się do prowadzenia auta w stanie nietrzeźwym, ale nie do usiłowania zabójstwa. Prokurator skierował do sądu wniosek o 3-miesięczny areszt dla sprawcy.