Białystok
Jelenia Góra
Ruda Śląska
Bielsko-Biała
Kalisz
Rybnik
Bydgoszcz
Katowice
Rzeszów
Bytom
Kielce
Słupsk
Chorzów
Koszalin13°
Sosnowiec
Częstochowa
Kraków
Szczecin
Dąbrowa Górnicza
Legnica
Tarnów
Elbląg12°
Łódź
Toruń
Gdańsk
Lublin
Tychy
Gdynia
Nowy Sącz
Wałbrzych
Gliwice
Olsztyn
Warszawa
Gorzów Wielkopolski
Opole
Włocławek
Grudziądz
Płock
Wrocław
Jastrzębie-Zdrój
Poznań
Zabrze
Jaworzno
Radom
Zielona Góra
USD3,89043,9690
EUR4,29224,3790
HUF0,01290,0131
GBP4,83964,9374
CZK0,16570,1691
SEK0,40140,4096

Była żona Kazimierza Marcinkiewicza bohaterką programu TVP. W tle polityka i alimenty

W TVP ukazał się materiał o Kazimierzu Marcinkiewiczu. Przypomniano w nim wypowiedź byłego premiera sprzed kilku lat, że do polityki się nie wybiera. Następnie pokazano, jak na początku lutego br. polityk podpisał deklarację o Koalicji Europejskiej.

Kazimierz Marcinkiewicz po przyłączeniu się Przymierza Prawicy do Prawa i Sprawiedliwości w 2002 roku zasilał szeregi tej partii przez kolejnych pięć lat. W latach 2005-2006 był premierem w rządzie PiS, jednak w 2007 roku opuścił partię. Następnie stał się jej krytykiem. – Na dłuższą metę życie w państwie PiS, bo to nie jest Polska, staje się nie do zniesienia – mówił w 2017 roku w rozmowie z Jackiem Gądkiem z Nowiny-24.pl.

TVP przypomina dawne wypowiedzi Kazimierza Marcinkiewicza

Teraz na warsztat Kazimierza Marcinkiewicza postanowiła wziąć TVP. W programie “Alarm!” wyemitowano krótką wypowiedź polityka sprzed kilku lat, że “nie wybiera się do polityki”, a następnie pokazano zdjęcia, jak wraz z innymi byłymi premierami i szefami MSZ podpisuje deklarację, która zawiera apel o stworzenie szerokiej listy w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

TVP w materiale o Kazimierzu Marcinkiewiczu na trzy miesiące przed wyborami do PE przypomniała wypowiedź byłego premiera sprzed kilku, że ‘nie wybiera się do polityki’ Fot. Screen TVP 1 ‘Alarm!’, 21.02.2019

Materiał TVP skupiał się jednak na życiu prywatnym byłego premiera, a mianowicie na jego relacji z byłą żoną, Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz. TVP postanowiła przypomnieć o niepłaceniu alimentów przez Kazimierza Marcinkiewicza na trzy miesiące przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, choć wiadomo o tym od dawna.

W materiale TVP o Marcinkiewiczu i alimentach z jego byłą żoną

“Kazimierz Marcinkiewicz może mieć poważne problemy z prawem, o ile nie spłaci gigantycznego długu wobec byłej żony, czyli 112 tys. zł zaległych alimentów” – słyszymy w programie.

TVP podaje, że zgodnie z decyzją sądu były premier musi płacić byłej żonie 4 tys. zł alimentów miesięcznie. Kobieta ma niesprawną rękę po wypadku samochodowym, do którego jej zdaniem doszło w wyniku załamania psychicznego po odejściu męża. Para rozstała się w 2013 roku.

W materiale pada m.in. pytanie, co Kazimierz Marcinkiewicz robi zawodowo w tej chwili. – Wygląda na to, że nic nie robi, bo komornik nie ma skąd ściągnąć zasądzonej kwoty – mówi z uśmiechem Olchowicz. – Nie ma pieniędzy na koncie, a chodzi na basen, po restauracjach. Styl życia, który prowadzi, mówi jednak inaczej, że bezrobotną osobą nie jest. Wszystko wskazuje na to, że ukrywa dochody – stwierdza kobieta.

Gdy pojawia się informacja, że para wróciła do Polski, pada zdanie, że wtedy “Marcinkiewicz powoli tracił zainteresowanie życiową partnerką”, zaś na ekranie pojawia się nagranie, na którym były premier siedzi na toalecie bez koszulki i zwraca się do nagrywającej go żony, by “czymkolwiek się zajęła”.

Autor materiału dwukrotnie prosił Marcinkiewicza o komentarz. Polityk raz odpowiedział, że “nie rozmawia z reżimową telewizją”, drugi raz nie odpowiedział wcale.

Jednym z ważnych postulatów PiS było zaostrzenie kar dla osób, które nie płacą alimentów. Nowe przepisy weszły w życie od stycznia. Jeśli osoba, która decyzją sądu musi płacić alimenty, nie robi tego przez trzy miesiące, można zawiadomić prokuraturę. Grozi jej grzywna, ograniczenie wolności lub jej pozbawienie – do roku.