Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Francuzka przez 2 lata trzymała swoją córkę w bagażniku samochodu. Jest wyrok

Pięć lat więzienia, z czego trzy w zawieszeniu – taki wyrok zapadł w we francuskim sądzie w sprawie kobiety, która przez 23 miesiące więziła swoją córkę w bagażniku osobowego Peugeota 307.

Kobiecie groziło 20 lat więzienia, jednak sąd przy wyznaczaniu wyroku wziął pod uwagę fakt, że Francuzka ma troje innych dzieci, którymi – jak wykazało śledztwo – zajmowała się w sposób przykładny. Wieloletni wyrok uniemożliwiłby jej opiekę nad nimi – informuje France Info. W rezultacie kobieta została skazana na 5 lat pozbawienia wolności, z czego 3 lata zawieszono.

Jej córka przez prawie 2 lata mieszkała w bagażniku samochodu

Sprawa sięga 2013 roku, kiedy to mechanik samochodowy odkrył w aucie swojej klientki skrajnie zaniedbaną 2-letnią dziewczynkę. Podczas naprawy usłyszał płacz dziecka i wyczuł zapach odchodów. Francuzka próbowała go przekonać, że to uruchomiły się zabawki elektryczne, które przewoziła w samochodzie. Szybko się jednak okazało, że w bagażniku jej samochodu znajdowała się jej córka Serena, która wyraźnie potrzebowała pomocy.

Serena spędziła 23 miesiące w bagażniku jej samochodu. Kobieta nigdy nie powiedziała o ciąży i dziecku swojemu mężowi, z którym wychowywała już troje swoich dzieci. Przyznała, że traktowała dziewczynkę jak rzecz dopóki ta po raz pierwszy nie uśmiechnęła się do niej w wieku 18 miesięcy. Zdarzało się, że zapominała ją karmić przez kilka dni.

Dziś Serena ma 7 lat i jest wychowywana przez rodzinę zastępczą. Jest niepełnosprawna i cierpi na autyzm, spowodowany prawdopodobnie brakiem bodźców sensorycznym we wczesnym dzieciństwie. Nie potrafi mówić i bawić się w towarzystwie. W związku z tym jej matka była oskarżona o zaniedbanie powodujące upośledzenie umysłowe.

“Proszę Serenę o wybaczenie”

Oskarżona Francuzka nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego postąpiła tak wobec swojej najmłodszej córki. Psychiatra stwierdził, że jest osobą niedojrzałą emocjonalnie, ale nie “psychopatyczną” czy “perwersyjną”. Obrońca twierdził, że próbowała wyprzeć fakt, że była w ciąży i nigdy nie zaakceptowała, że urodziła kolejne dziecko.

Pod koniec procesu poprosiła córkę o wybaczenie. – Chciałabym prosić Serenę o wybaczenie za całą krzywdę, którą jej wyrządziłam. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo ją skrzywdziłam i że nigdy już nie zobaczę mojej małej dziewczynki – powiedziała w sądzie.

Oprócz wyroku, sąd nakazał służbom socjalnym monitorować kobietę, a także nakazał jej odbyć leczenie psychiatryczne.