Białystok19°
Jelenia Góra17°
Ruda Śląska20°
Bielsko-Biała18°
Kalisz20°
Rybnik19°
Bydgoszcz18°
Katowice20°
Rzeszów16°
Bytom20°
Kielce17°
Słupsk14°
Chorzów20°
Koszalin17°
Sosnowiec20°
Częstochowa20°
Kraków17°
Szczecin14°
Dąbrowa Górnicza20°
Legnica19°
Tarnów17°
Elbląg19°
Łódź21°
Toruń18°
Gdańsk17°
Lublin18°
Tychy20°
Gdynia17°
Nowy Sącz17°
Wałbrzych18°
Gliwice20°
Olsztyn19°
Warszawa20°
Gorzów Wielkopolski15°
Opole20°
Włocławek19°
Grudziądz18°
Płock20°
Wrocław20°
Jastrzębie-Zdrój19°
Poznań18°
Zabrze20°
Jaworzno20°
Radom18°
Zielona Góra18°
USD3,87433,9525
EUR4,32254,4099
HUF0,01330,0136
GBP4,67684,7712
CZK0,16710,1705
SEK0,40340,4116

Kolejna osoba z zarzutami ws. tęczowej Matki Boskiej. Nie przyznała się do winy

Kolejna osoba z zarzutami ws. tęczowej Matki Boskiej. Nie przyznała się do winy27-letnia Anna P. usłyszała zarzut obrazy uczuć religijnych w związku z rozwieszeniem w Płocku plakatów z Matką Boską w tęczowej aureoli. Po Elżbiecie Podleśnej to już druga osoba, która usłyszała zarzuty w tej sprawie. Policja wciąż szuka trzeciej z kobiet, która miała brać udział w akcji rozklejania plakatów.

O postawieniu zarzutów obrazy uczuć religijnych 27-letniej Annie P. poinformowała w środę Iwona Śmigielska-Kowalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku. Jak podkreśliła, postępowanie w sprawie trwa, a Anna P. to druga osoba, której postawiono zarzuty po tym, jak w nocy z 27 na 28 kwietnia na murach kościoła w Płocku porozklejano plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej w tęczowej aureoli.

27-latka z zarzutem profanacji obrazu Matki Boskiej. Nie przyznała się do winy

Rzeczniczka prokuratury w rozmowie z Nowiny-24.pl poinformowała, że mieszkająca w Warszawie Anna P. usłyszała zarzut z artykułu 196 kodeksu karnego – ten sam, który usłyszała wcześniej Elżbieta Podleśna.

– Zarzut jest taki sam, bo zakłada, że kobiety działały wspólnie i w porozumieniu – wyjaśnia prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska w rozmowie z Nowiny-24.pl. – Anna P. nie przyznała się do zarzucanego czynu i odmówiła składania wyjaśnień – dodaje.

Jak przekazała rzeczniczka płockiej prokuratury, wcześniej Anna P. była przesłuchana na komendzie policji. Po przedstawieniu zarzutu została zwolniona do domu. Śledztwo jest w toku, a policjanci wciąż starają się ustalić tożsamość trzeciej z kobiet, która miała rozklejać w Płocku plakaty z Matką Boską w tęczowej aureoli. – Policja czeka też na opinie biegłych, dochodzenie trwa – podkreśla Śmigielska- Kowalska.

Zgodnie z artykułem 196. obraza uczuć religijnych jest zagrożona karą grzywny lub karą ograniczenia wolności do lat dwóch.

Zatrzymanie Elżbiety Podleśnej

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia aktywistka Elżbieta Podleśna została zatrzymana w związku z rozlepieniem na terenie płockiego kościoła świętego Dominika plakatów z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Wcześniej, na Wielkanoc, w tej parafii udekorowano Grób Pański tekturowymi pudłami z napisami: “LGBT”, “gender”, “zdrada”, “kłamstwo” czy “kradzież”.

Kobieta informowała, że do jej zatrzymania doszło o 6 nad ranem, a policjanci przeprowadzili w jej domu rewizję. Podleśna mówiła też, że jej przesłuchanie trwało kilka godzin. Prokuratura informowała wówczas, że zatrzymanie Podleśnej było decyzją policji. “Policja zapukała o 7, a nie wtargnęła o 6” – komentował z kolei szef MSWiA Joachim Brudziński, który wcześniej dziękował policji za jej zatrzymanie.