Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Niesiołowski zarzeka się, że nie brał łapówek. “Kwestie obyczajowe? Tłumaczę się przed żoną”

W rozmowie z “Newsweekiem” Stefan Niesiołowski mówił o swoich planach na przyszłość i odniósł się do oskarżeń o korupcję. – Nie popełnił żadnego przestępstwa – powiedział i stwierdził, że oskarżenia to “podłe insynuacje”.

Stefan Niesiołowski w wywiadzie dla “Newsweeka” nawiązał do informacji o tym, że prokuratura ma postawić mu zarzuty korupcyjne związane z usługami seksualnymi. Poseł niechętnie mówił o sprawie i odsyłał do swojego pełnomocnika. W końcu jednak powiedział: “Te zarzuty są wyjątkowo odrażające”.

– Te przecieki… kłamliwe i bezprawne zresztą. Jakaś korupcja…. Grosza nie wziąłem. To wszystko pojawia się w PiS-owskich mediach – mówił. Zapewnił, że jest spokojny o proces i “nie popełnił żadnego przestępstwa”.

Nie brałem żadnych pieniędzy, nie korzystałem z żadnych łapówek i nie mam zamiaru o tym rozmawiać. To jest podła insynuacja i poniżanie mojej rodziny. Coś obrzydliwego 

– powiedział Niesiołowski. Dodał, że z kwestii obyczajowych powinien tłumaczyć się przed żoną, a nie przed CBA. – To nie Iran czy Arabia Saudyjska – mówił.

“Kandydować i tak już nie miałem zamiaru”

Niesiołowski powiedział, że nie ma dalszych politycznych planów. – Kandydować i tak już nie miałem zamiaru – powiedział i dodał, że “nie ma listy, z której, mógłby startować”. Polityk mówił, że wcześniej planował “zrobić koalicję PSL, Nowoczesna, SLD i UED i dopiero z takiej pozycji rozmawiać ze Schetyną”.

– Ale praktycznie wszyscy liderzy tych partii poszli na, moim zdaniem, gorszy wariant – dodał. Wyjaśnił, że w jego opinii to “wariant gorszy, bo oznacza dominację jednego człowieka, a to źle, kiedy walczysz o demokrację”. Później dodał, że mówi o odejściu “nie z polityki, a z parlamentu”, a “to nie to samo” i może pisać teksty czy komentować politykę.

“Jednak komuniści mieli pewną klasę”

Niesiołowski w rozmowie z Tomaszem Lisem mówił też o swojej przeszłości w PRL i dzieciństwie. Nawiązał do często wypominanej mu wypowiedzi z 2013 roku. Niesiołowski mówił, że nie dowierza w dane o tym, że w Polsce 800 tys. dzieci jest niedożywionych, ponieważ gdy on był dzieckiem, to z kolegami jedli “cały szczaw z nasypu i wszystkie śliwki mirableki”, a dziś “gruszki, śliwki leżą i nikt tego nie zbiera”.

– Urodziłem się w 1944 roku. Potem mieszkaliśmy w baraku i nie było niczego poza prądem. Bieda straszna. Nie tylko u nas. Graliśmy w piłkę i chłopaki w przerwach jedli dzikie jabłka, szczaw. Dziś te owoce leżą i nikt ich nie rusza. Jakby był głód, toby nie leżały – powiedział w rozmowie z “Newsweekiem”.

Mówił też o późniejszych czasach i porównaniach PiS do władz PRL. – Trudno porównywać Polskę Ludową do obecnej przez pryzmat więzienia. Ale już PiS-owska propaganda jest gorsza. Jednak ci komuniści mieli pewną klasę. (…) A teraz to jest żałosna nędza propagandy, nieudolnej, natrętnej, prostackiej. Morawiecki nawet się nie sili na pozory. Kłamie za każdym razem – powiedział.

Stefan Niesiołowski bez immunitetu

Według prokuratury, od stycznia 2013 roku do końca 2015 roku poseł, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów, miał przyjmować korzyści osobiste w postaci usług seksualnych. Pod koniec stycznia CBA zatrzymało trzech biznesmenów związanych z Grupą Azoty Zakłady Chemiczne Police podejrzanych o korumpowanie posła.

Stefan Niesiołowski zaprzecza informacjom prokuratury. Pod koniec stycznia powiedział dziennikarzom w Sejmie, że nigdy nie brał żadnych łapówek i nie zna mężczyzn zatrzymanych przez CBA. W jego ocenie sprawa ma charakter polityczny.

Niesiołowski sam złożył wniosek, w którym zrzekł się immunitetu.