Białystok19°
Jelenia Góra17°
Ruda Śląska20°
Bielsko-Biała18°
Kalisz20°
Rybnik19°
Bydgoszcz18°
Katowice20°
Rzeszów16°
Bytom20°
Kielce17°
Słupsk14°
Chorzów20°
Koszalin17°
Sosnowiec20°
Częstochowa20°
Kraków17°
Szczecin14°
Dąbrowa Górnicza20°
Legnica19°
Tarnów17°
Elbląg19°
Łódź21°
Toruń18°
Gdańsk17°
Lublin18°
Tychy20°
Gdynia17°
Nowy Sącz17°
Wałbrzych18°
Gliwice20°
Olsztyn19°
Warszawa20°
Gorzów Wielkopolski15°
Opole20°
Włocławek19°
Grudziądz18°
Płock20°
Wrocław20°
Jastrzębie-Zdrój19°
Poznań18°
Zabrze20°
Jaworzno20°
Radom18°
Zielona Góra18°
USD3,87433,9525
EUR4,32254,4099
HUF0,01330,0136
GBP4,67684,7712
CZK0,16710,1705
SEK0,40340,4116

Owsiak “nawet nie zdaje sobie sprawy, jak strasznie jest dla nas wszystkich ważny

– To jest taki moment, kiedy wszyscy powinniśmy poprosić Jurka Owsiaka, żeby sobie odpoczął, wziął duży oddech i poczuł, jak ogromnie jest ważny dla nas wszystkich – powiedziała w “Kropce nad i” Anna Dymna, aktorka i założycielka fundacji “Mimo Wszystko”. Odniosła się w ten sposób do rezygnacji Jerzego Owsiaka z funkcji prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W poniedziałek Jerzy Owsiak poinformował, że w związku z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza składa rezygnację z funkcji prezesa zarządu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. – Nie będąc już szefem Fundacji, dalej będę dla niej pracował (…), ale już nie będę podejmował żadnych decyzji – dodał.

Zaraz po poniedziałkowej konferencji prasowej Owsiaka wiele osób zaczęło namawiać go do zmiany decyzji. Internauci w swoich wpisach zaczęli używać hashtagu #MuremZaOwsiakiem, bo – jak przypominają – “mieliśmy grać do końca świata i jeden dzień dłużej”.

“Ma w sobie jakąś niezwykłą energię, którą potrafi zarażać innych ludzi”

– Jurkowi serce pękło i podjął taką decyzję, której ja nie przyjmuję oczywiście. To jest taki moment, kiedy wszyscy powinniśmy poprosić Jurka Owsiaka, żeby sobie odpoczął, wziął duży oddech i poczuł, jak okropnie jest ważny dla nas wszystkich – podkreślała Anna Dymna.Mówiła, że z WOŚP, “gra od początku”. – Przez wszystkie te lata mówię to samo o Orkiestrze i Jurku. On mnie  bardzo wielu rzeczy nauczył, nawet nie zdaje sobie sprawy, jak strasznie jest dla nas wszystkich ważny – podkreśliła.

– Jak zakładałam fundację, pojechałam do Jurka i zadałam mu kilka pytań. On mi mówił: “Ania, ty jesteś silna, pamiętaj że przyjdzie w ciebie taki czas, że zaczną w ciebie walić. Nie zwracaj na to uwagi, rób swoje, bo to będzie znaczyło, że robisz coś ważnego” – wspominała Dymna.

– Powiedział mi jeszcze: “jak będą walić w ciebie – nie reaguj, ale jak będą walić w twoją ideę, to walcz jak lew” – dodała Dymna.

Jak mówiła, Owsiak “zawsze dawał jej siłę”. – Nauczył mnie tego, że ważna jest sprawa. Wszystko jedno, kto rządzi w kraju, jakie są nastroje, kto w co wierzy. To nie jest ważne. Dobro trzeba budzić w każdym człowieku.

Dodała, że były szef WOŚP “ma w sobie jakąś niezwykłą energię, którą potrafi zarażać innych ludzi”. – Potrafił uruchamiać dobro w ludziach, na których inni machnęli ręką – powiedziała.

“Ten nóż jest nie tylko w serce prezydenta, ale też we wszystkie nasze dobre uczucia”

Dymna mówiła też, że zaraz po morderstwie Adamowicza “zobaczyła coś, co wszystkich połączyło – strach”. – Byliśmy połączeni. Taka krwawa ofiara nie powinna iść na marne, jeżeli to już się dokonało. Nic w życiu nie jest bez sensu. To jest moment i szansa dla nas wszystkich, żeby się obudzić i zobaczyć, że coś złego się dzieje – podkreśliła Dymna.

Jak dodała, “jakieś zło grasuje wokół nas wszystkich i wciska nam krzywe zwierciadła”.

– Widzimy dziwny, pokrzywiony świat, ohydnych ludzi. Widzimy tylko wściekłość i ta wściekłość się w nas budzi. To się zapętla. Spirala się zaciska, a zło się cieszy – wskazywała aktorka.

Jej zdaniem w niedzielę w Gdańsku “stała się najgorsza rzecz”. – Potworne morderstwo na oczach wszystkich. Spreparowane, wymyślone, żeby zadziałało. Ten nóż jest nie tylko w serce prezydenta, ale też we wszystkie nasze dobre uczucia – powiedziała Dymna.

“Zaczyna nam brakować prostych, dobrych słów, a one są nam potrzebne jak tlen”

Odniosła się też do mowy nienawiści, o której dyskutuje się w związku z morderstwem prezydenta Gdańska. – Powinniśmy zacząć się z powrotem uczyć szacunku do człowieka. Najgorsze jest to, jeśli widzisz kogoś, kto myśli inaczej niż ty i go nie szanujesz – podkreśliła.

Podkreśliła, że “jednym dobrym słowem można uratować człowieka”. – W naszej rzeczywistości zaczyna nam brakować prostych, dobrych słów. One są nam potrzebne jak tlen, a zaczyna być tak, że ludzie używają słowa w okrutny sposób, zabijają słowami, szerzą nienawiść słowami, a przecież słowo do tego nie służy – zaznaczyła Dymna.