Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Pleszew. Wyniki sekcji zwłok lekarza, który zmarł podczas dyżuru. Pracował 40 godz. bez przerwy

Są wstępne wyniki sekcji zwłok 39-lekarza, którego w niedzielę nad ranem znaleźli pracownicy pleszewskiego szpitala. Przeprowadzone badania wykazały, że mężczyzna zmarł w wyniku schorzeń kardiologicznych.

39-letni lekarz zmarł we własnym gabinecie w Pleszewskim Centrum Medycznym. Około godziny 10:00 w niedzielę znaleźli go jego współpracownicy. Świadkowie zeznali, że po raz ostatni widzieli lekarza około godziny 1:00 w nocy z sobotę na niedzielę.

Są wyniki sekcji zwłok 39-letniego lekarza. Wykluczono udział osób trzecich

– Lekarz dyżurował w naszym szpitalu w trybie weekendowym, nie pracował w tygodniu. Ostatnią interwencję podjął o pierwszej w nocy, w dzień poprzedzający zgon – powiedział Błażej Górczyński z Pleszewskiego Centrum Medycznego w rozmowie ze stacją TVN24.

Lekarz dyżurował na oddziale kardiologii. Rozpoczął o godz. 16:00 w piątek i miał skończyć o godz. 8:00 rano w niedzielę, co oznacza, że pracował 40 godzin.

Sekcja zwłok odbyła się we wtorek po godzinie 9:00. – Wstępne ustalenia wskazują na to, że przyczyną śmierci były schorzenia kardiologiczne – powiedział Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. W wyniku sekcji zwłok udało się wykluczyć udział osób trzecich i stwierdzić, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych.

Śmierć 39-letniego lekarza. Prokuratura wyjaśnia kwestie dot. jego zatrudnienia

Prokuratura prowadzi drugie śledztwo, dotyczące narażenia zdrowia i życia pracownika. Chodzi o wyjaśnienie kwestii związanych z zatrudnieniem pokrzywdzonego i wymiarem jego czasu pracy – wyjaśnił Meler. Prokuratura zbiera materiały dotyczące czasu pracy mężczyzny i charakteru jego zatrudnienia. Wiadomo, że nieżyjący lekarz pracował na terenie innego województwa. W Pleszewie lekarz miał być zatrudniony tylko w weekendy i pracował na kontrakcie, jednak wiadomo, że dyżurował także w Bełchatowie, Łodzi i Zgierzu – podaje “Gazeta Wyborcza”.