Białystok
Jelenia Góra
Ruda Śląska
Bielsko-Biała
Kalisz
Rybnik
Bydgoszcz
Katowice
Rzeszów
Bytom
Kielce
Słupsk
Chorzów
Koszalin13°
Sosnowiec
Częstochowa
Kraków
Szczecin
Dąbrowa Górnicza
Legnica
Tarnów
Elbląg12°
Łódź
Toruń
Gdańsk
Lublin
Tychy
Gdynia
Nowy Sącz
Wałbrzych
Gliwice
Olsztyn
Warszawa
Gorzów Wielkopolski
Opole
Włocławek
Grudziądz
Płock
Wrocław
Jastrzębie-Zdrój
Poznań
Zabrze
Jaworzno
Radom
Zielona Góra
USD3,89043,9690
EUR4,29224,3790
HUF0,01290,0131
GBP4,83964,9374
CZK0,16570,1691
SEK0,40140,4096

Resort infrastruktury wyprowadza cios. Nowy projekt ustawy uderza w Ubera

Ministerstwo Infrastruktury tuż przed rozpoczęciem protestu taksówkarzy podmienia projekt ustawy o transporcie – ustaliła “Rzeczpospolita”. Resort zmierza przeforsować regulacje, które zablokują działanie w Polsce takim firmom, jak Uber czy Taxify.

To jest zupełnie nowa wersja przepisów, niż te, które powstały po wcześniejszych uzgadnianiach społecznych – pisze “Rzeczpospolita”, która dotarła do nowego projektu ustawy o transporcie.

Dokument miał wpłynąć do Rady Ministrów zaledwie 12 godzin przed rozpoczęciem czwartkowego protestu taksówkarzy.

Zdaniem dziennika nowe regulacje, mogą być nie tylko niezgodne z unijnym prawem, ale właściwie całkowicie uniemożliwiają działalność takich firm jak Uber czy Taxify.

O jakie zapisy chodzi? Na przykład o obowiązek, aby pośrednik przy przewozie osób posiadał wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej albo numer KRS. W efekcie, jak tłumaczy na łamach “Rz” Arkadiusz Pączka, dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji w Pracodawcach RP, uniemożliwi to ubieganie się o licencję przez firmy zagraniczne prawnie i faktycznie niefunkcjonujące w Polsce.

Jak podkreśla dziennik, to oznacza, że Uber, czy Taxify, które swoje tzw. centra bilingowe mają za granicą nie będą mogły działać. Dodatkowo, przytaczani przez “Rz” eksperci twierdzą, że to niezgodne z unijnymi regulacjami.