Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Rosja miała odpalić rakiety w środku wielkich ćwiczeń NATO. “Nie robili tego nawet w czasie zimnej wojny”

Dwa strzelania rakietowe i przelot dużych samolotów zwiadowczych – rosyjskie wojsko nie daje o sobie zapomnieć przy okazji wielkich ćwiczeń NATO w Norwegii. Ostrzegło nawet, że chce odpalać rakiety w samym środku rejonu, w którym trenują zachodnie wojska.

Seria ostrzeżeń ze strony Rosji wywołała komentarze przedstawicieli sojuszu. – Oczekuję, że Rosjanie będą postępować profesjonalnie. Ich działania nie zmienią planów naszych ćwiczeń, choć oczywiście będziemy dokładnie je obserwować – stwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Amerykański ekspert ds. broni jądrowej Hans Kristensen z Federacji Amerykańskich Naukowców stwierdził, że w rozmowie z nim jeden z norweskich oficerów biorących udział w ćwiczeniach ujął to bardziej dosadnie: “Nie robili tego nawet w czasie zimnej wojny”. Odniósł się w ten sposób do zapowiadania odpaleń rakiet w samym środku zapowiedzianych już rok temu wielkich manewrów NATO.

Seria rosyjskich ostrzeżeń 

To najbardziej kontrowersyjne wydarzenie teoretycznie powinno było już mieć miejsce. Według ostrzeżeń wydanych przez Rosjan pod koniec października, w dniach 1-3 listopada mieli przeprowadzać nieokreślone “strzelania rakietowe” na centralnym Morzu Norweskim. Na tym samym obszarze odbywała się tam wówczas część morska wielkich ćwiczeń NATO Trident Juncture ’18.Zaznaczone na czarno obszary to regiony, w których strzelali/mają strzelać Rosjanie. Czerwone, to różne ostrzeżenia związane z ćwiczeniami NATO.

Nie jest jasne, czy rzeczywiście się odbyły, ponieważ ani NATO ani Rosjanie nie opublikowali na ten temat żadnych informacji. Prawdopodobnie strzelania rakietowe mogły przeprowadzić dwie korwety Floty Bałtyckiej, które wypłynęły z Bałtyjska w Obwodzie Kaliningradzkim w drugiej połowie października w rejs na północny Atlantyk.

Teraz mają się zacząć kolejne ćwiczebne strzelania rosyjskie floty w pobliżu Norwegii. Według kolejnego ostrzeżenia wydanego przez Rosjan dla cywilnych samolotów, odbędą się one w dniach 6-9 listopada w pobliżu północnych krańców Norwegii. Tym razem nie jest to w środku obszaru ćwiczeń NATO, ale na ich obrzeżu.

Poza strzelaniami rakietowymi, Rosjanie dają o sobie znać w jeszcze inny sposób. Ćwiczące wojska NATO są śledzone przez samoloty patrolowe. Para Tu-142 została sfotografowana kiedy przelatywała tuż obok dużego amerykańskiego okrętu dowodzenia USS Mount Whitney. Maszyny wleciały w kadr, kiedy cywilni fotoreporterzy zaproszeni na ćwiczenia robili zdjęcia grupie wojskowych zgromadzonych na pokładzie.

Tu-142, czyli maszyny patrolowo/zwiadowcze oparte o konstrukcję bombowca Tu-95, są częstymi obserwatorami działań okrętów NATO od zimnej wojny US DoD

Gorąco na zimnej północy 

Do wszystkich rosyjskich działań dochodzi na wodach międzynarodowych i w przestrzeni powietrznej nad nimi. Rosjanie nie łamią więc prawa. NATO też oficjalnie nie protestuje. Wojskowi Sojuszu deklarują jedynie, że Rosjanie obserwują ich a oni Rosjan. To standard podczas większych ćwiczeń. Niecodzienne są jedynie strzelania rakietowe w rejonie manewrów zadeklarowanych rok wcześniej, choć formalnie nie jest to zakazane przez prawo międzynarodowe.

Rosjanie krytykują wielkie ćwiczenia Sojuszu w Norwegii. – Eskalacja aktywności militarnej i politycznej NATO w Arktyce, zwłaszcza w pobliżu terytorium Rosji, nie uszła naszej uwadze – stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zaharowa. Portal państwowej telewizji RT ironizuje, że Sojusz nazywa swoje ćwiczenia “obronnymi”, podczas gdy gromadzi kilkadziesiąt tysięcy ludzi w pobliżu rosyjskich granic.

Trident Juncture ’18 to największe manewry NATO od zimnej wojny. W Norwegii zgromadziło się łącznie około 50 tysięcy żołnierzy z państw Sojuszu. Scenariusz zakłada odparcie ataku fikcyjnego przeciwnika na ten kraj. Razem z NATO ćwiczą też Finowie i Szwedzi, którzy choć formalnie nie są członkami sojuszu, to mocno się do niego zbliżyli od 2014 roku wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę i wzmacniania przez Rosjan sił na Dalekiej Północy.