Białystok
Jelenia Góra
Ruda Śląska
Bielsko-Biała
Kalisz
Rybnik
Bydgoszcz
Katowice
Rzeszów
Bytom
Kielce
Słupsk
Chorzów
Koszalin13°
Sosnowiec
Częstochowa
Kraków
Szczecin
Dąbrowa Górnicza
Legnica
Tarnów
Elbląg12°
Łódź
Toruń
Gdańsk
Lublin
Tychy
Gdynia
Nowy Sącz
Wałbrzych
Gliwice
Olsztyn
Warszawa
Gorzów Wielkopolski
Opole
Włocławek
Grudziądz
Płock
Wrocław
Jastrzębie-Zdrój
Poznań
Zabrze
Jaworzno
Radom
Zielona Góra
USD3,89043,9690
EUR4,29224,3790
HUF0,01290,0131
GBP4,83964,9374
CZK0,16570,1691
SEK0,40140,4096

Rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w Wenezueli. Amerykanie grożą interwencją

W sobotę dwa rosyjskie samoloty wylądowały na głównym lotnisku Wenezueli. Prawdopodobnie przywiozły one wyposażenie wojskowe oraz kilkadziesiąt osób. Amerykański Departament Stanu zapowiada, że USA i ich sojusznicy “nie będą się temu bezczynnie przyglądać”.

Jak podaje rosyjska agencja Sputnik, samoloty zostały wysłane, aby “wypełnić umowy techniczno-militarne”.

Wenezuelski dziennikarz, Javier Mayorca, napisał na Twitterze, że podczas wyładowywania samolotu w okolicach Caracas widział około stu żołnierzy oraz 35 ton wyposażenia wojskowego.

Trzy miesiące temu miały miejsce wspólne ćwiczenia wojskowe Rosji i Wenezueli. Sojusz między tymi państwami ma długą historię. Federacja Rosyjska pożyczyła Wenezueli miliardy dolarów i wspierała jej przemysł naftowy oraz wojsko.

Ponadto Rosja ostro sprzeciwiała się amerykańskiej polityce nakładania sankcji na rząd prezydenta Nicolasa Maduro.

W poniedziałek, sekretarz stanu Mike Pompeo rozmawiał przez telefon ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, aby przekonać Rosję do “zaprzestana niekonstruktywnej działalności” w Wenezueli.

“Sekretarz stanu powiedział rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Ławrowowi, że Stany Zjednoczone oraz państwa regionu nie będą bezczynnie przyglądać się temu jak Rosja eskaluje napięcia w Wenezueli” – napisał Departament Stanu w oświadczeniu.

Co dzieje się w Wenezueli?

Polityczny kryzys w Wenezueli trwa od 2015 roku, kiedy Zjednoczona Partia Socjalistyczna przegrała wybory z kretesem. Prezydent Maduro nie uznał wyniku i powołał własny parlament. Od tego czasu przez Wenezuelę przetaczają się fale masowych protestów. Na ulicach miast w całym kraju protestują setki tysięcy osób.

W styczniu 2019 r. przewodniczący parlamentu Juan Gaudio ogłosił się tymczasowym prezydentem. Stany Zjednoczone uznały jego rząd za jedyne legalne władze Wenezueli. W ślad za USA poszła większość krajów Ameryki Południowej. Dotychczasowy prezydent Maduro ma jednak poparcie m.in. Rosji, Turcji i Kuby.