Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Są pierwsze zdjęcia wraku okrętu ARA San Juan. Fotografie publikuje argentyńska marynarka

Argentyńska marynarka wojenna opublikowała na Twitterze pierwsze zdjęcia wraku okrętu ARA San Juan. Jednostka, która zatonęła rok temu, została odnaleziona w sobotę na dnie Oceanu Atlantyckiego.

Zdjęcia wraku okrętu podwodnego ARA San Juan trafiły w niedzielę na twitterowy profil argentyńskiej marynarki. Na fotografiach widać m.in. elementy rufy.

Zaginiony w listopadzie ubiegłego roku argentyński okręt podwodny ARA San Juan został odnaleziony w sobotę.

Okręt, na północ od Wysp Falklandzkich, odnalazła prywatna amerykańska kompania poszukiwawcza Ocean Infinity. Wrak znajduje się w Oceanie Atlantyckim na głębokości ok. 900 metrów.

Zaginięcie okrętu ARA San Juan

Kontakt z jednostką, na której pokładzie znajdowało się 44 członków załogi, urwał się 15 listopada 2017 roku. Do wnętrza jednostki wlała się woda i przedostała się do dziobowego przedziału baterii. W wyniku spięć wybuchł pożar, który załoga zdołała jednak ugasić. Okręt kontynuował marsz do bazy w ciężkim sztormie.

Trzy godziny później służby wychwyciły głośny dźwięk w rejonie, w którym najprawdopodobniej znajdował się okręt. Uznano, że dźwięk był podobny do tego, jak musi brzmieć gwałtowna implozja kadłuba okrętu podwodnego. Wskazywałoby to na zmiażdżenie jednostki przez ciśnienie wody po zejściu na zbyt dużą głębokość.

Potem nastała cisza. Poszukiwania wszczęto dopiero po trzech dniach, kiedy okręt nie dawał znaku życia. Podczas 15 dni poszukiwań nie natrafiono na żaden ślad okrętu. Kiedy już nie było szans, aby ktoś z załogi jeszcze żył, poszukiwania odwołano.

Zaginiony okręt został zbudowany na początku lat 80. W latach 2008-2013 teoretycznie przeszedł gruntowny remont, ale ze względu na brak funduszy był on ograniczony. Pojawiły się doniesienia, że doszło do korupcji oraz zamontowania akumulatorów nie spełniających wymogów. Wszczęto śledztwo, ale nie są jeszcze znane jego wyniki.

Przyczyny zatonięcia ARA San Juan

Nie jest też pewne, czy kiedykolwiek z całą pewnością uda się ustalić, co dokładnie stało się 15 listopada 2017 roku na pokładzie ARA San Juan. Nawet oględziny wraku mogą nie dać jednoznacznych odpowiedzi.

Najpopularniejsza teoria mówi o tym, że choć kapitan poinformował o ugaszeniu pożaru, to niedługo później problemy wróciły. Do środka mogła dostać się większa ilość wody. Dodatkowo akumulatory stosowane na okrętach podwodnych tego rodzaju po zetknięciu z wodą wydzielają silnie trujące i wybuchowe gazy. Mogło dojść więc do niekontrolowanego zalewania, ponownego pożaru lub eksplozji albo zatrucia załogi.

W efekcie utracono kontrolę nad okrętem, który zaczął gwałtownie opadać na dno i po przekroczeniu głębokości krytycznej wynoszącej około 300 metrów został zmiażdżony przez wodę.