Białystok
Jelenia Góra
Ruda Śląska11°
Bielsko-Biała10°
Kalisz11°
Rybnik11°
Bydgoszcz10°
Katowice11°
Rzeszów
Bytom11°
Kielce10°
Słupsk10°
Chorzów11°
Koszalin13°
Sosnowiec11°
Częstochowa11°
Kraków
Szczecin10°
Dąbrowa Górnicza11°
Legnica11°
Tarnów
Elbląg11°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk11°
Lublin10°
Tychy11°
Gdynia11°
Nowy Sącz
Wałbrzych
Gliwice11°
Olsztyn
Warszawa10°
Gorzów Wielkopolski11°
Opole10°
Włocławek11°
Grudziądz10°
Płock11°
Wrocław11°
Jastrzębie-Zdrój11°
Poznań11°
Zabrze11°
Jaworzno11°
Radom10°
Zielona Góra11°
USD3,88583,9644
EUR4,29824,3850
HUF0,01290,0132
GBP4,85574,9537
CZK0,16600,1694
SEK0,40070,4087

Wypadek na Mokotowie w Warszawie. Dwóch mężczyzn, którzy zginęli, było znanych policji

W sobotę nad ranem w tragicznym wypadku na warszawskim Mokotowie zginęło trzech młodych mężczyzn. Okazuje się, że dwóch z nich było znanych policji – byli oskarżeni o próbę wymuszenia comiesięcznego haraczu.

Informację, że dwie ofiary sobotniego wypadku miały być znane policji, potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Łukasz Łapczyński. Kamil F. i Ernest P. 19 lutego 2018 roku mieli stosować przemoc wobec pracownika klubu przy ul. Twardej w Warszawie w celu wymuszenia od właściciela klubu comiesięcznej zapłaty w wysokości 500 zł.

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia pod koniec marca 2018 roku. Kamilowi F. i Ernestowi P. postawiono zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego na szkodę właściciela klubu. Zastosowano wobec nich tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Zostali zwolnieni w maju 2018 roku.

Jak podaje “Super Express”, mężczyźni mieli napaść na klub dla gejów. Tej informacji prokurator nie potwierdził, jednak przy ul. Twardej faktycznie znajduje się takie miejsce – CodeRed.

Wypadek na Mokotowie. Samochód z ogromną prędkością wjechał w słup

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę około godziny 3.30. Samochód, którym jechało trzech mężczyzn w wieku 25, 22 oraz 21 lat, uderzył w słup z taką siłą, że wypadli oni z samochodu na odległość kilkudziesięciu metrów. Dwóch z nich zginęło na miejscu, trzeci zmarł w szpitalu.

Akta sprawy trafiły już do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Postępowanie prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. – Z ustaleń wynika, że bezpośrednio przed uderzeniem w słup kierujący pojazdem poruszał się z bardzo dużą prędkością – przekazał nam prok. Łukasz Łapczyński. Samochód, który się rozbił, miał być widziany przed zdarzeniem na ulicach Mokotowa i już wtedy miał się poruszać z dużą prędkością.