Białystok
Jelenia Góra
Ruda Śląska
Bielsko-Biała
Kalisz
Rybnik
Bydgoszcz
Katowice
Rzeszów
Bytom
Kielce
Słupsk
Chorzów
Koszalin13°
Sosnowiec
Częstochowa
Kraków
Szczecin
Dąbrowa Górnicza
Legnica
Tarnów
Elbląg12°
Łódź
Toruń
Gdańsk
Lublin
Tychy
Gdynia
Nowy Sącz
Wałbrzych
Gliwice
Olsztyn
Warszawa
Gorzów Wielkopolski
Opole
Włocławek
Grudziądz
Płock
Wrocław
Jastrzębie-Zdrój
Poznań
Zabrze
Jaworzno
Radom
Zielona Góra
USD3,89043,9690
EUR4,29224,3790
HUF0,01290,0131
GBP4,83964,9374
CZK0,16570,1691
SEK0,40140,4096

Zakon nie chce zapłacić miliona złotych ofierze zakonnika pedofila. Złożył kasację do SN

Zakon chrystusowców, który miał zapłacić milionowe zadośćuczynienie kobiecie w przeszłości molestowanej przez jednego z zakonników, złożył kasację do Sądu Najwyższego.

Do molestowania doszło w latach 2006-2007. Wtedy 13-letnia Kasia była przez kilkanaście miesięcy gwałcona i więziona przez księdza Romana B., zakonnika z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Sprawę tę opisała Justyna Kopińska, reporterka “Dużego Formatu”.

Ofiara postanowiła dochodzić sprawiedliwości. Precedensowy wyrok zapadł w styczniu 2018 roku. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał kobiecie milion złotych zadośćuczynienia oraz 800 złotych comiesięcznej renty. Decyzję podtrzymał poznański Sąd Apelacyjny. Był to pierwszy raz, kiedy zadecydowano o odpowiedzialności Kościoła, a nie konkretnego duchownego.

Zakon nie chce zapłacić zadośćuczynienia

Jak jednak informuje Radio ZET, zakon chrystusowców złożył kasację do Sądu Najwyższego. – Były już zakonnik dokonał tych haniebnych przestępstw na własny rachunek – tłumaczy adwokat Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik zakonu, argumentując, że przełożeni nie wiedzieli o czynach księdza, który miał dbać o dobro dzieci, nie można więc mówić o odpowiedzialności zakonu. “Według adwokata konieczne jest rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd Najwyższy, sprawa jest precedensowa i ważna nie tylko dla zakonu chrystusowców, ale dla wszystkich ofiar księży pedofilów” – informuje Radio ZET.

– Pani Kasia miała nadzieję na zakończenie sprawy, kasacja ją przedłuża i utrzymuje moją klientkę w niepotrzebnej niepewności – powiedział pełnomocnik ofiary, adwokat Jarosław Głuchowski. Według niego wyrok jest zgodny z obowiązującymi przepisami.

Ksiądz Roman B. został skazany na cztery lata więzienia. Z zakonu został usunięty dopiero, kiedy sprawą zainteresowały się media.