Białystok11°
Jelenia Góra11°
Ruda Śląska13°
Bielsko-Biała14°
Kalisz11°
Rybnik13°
Bydgoszcz12°
Katowice12°
Rzeszów14°
Bytom13°
Kielce13°
Słupsk12°
Chorzów13°
Koszalin14°
Sosnowiec12°
Częstochowa14°
Kraków14°
Szczecin
Dąbrowa Górnicza12°
Legnica12°
Tarnów14°
Elbląg13°
Łódź11°
Toruń11°
Gdańsk12°
Lublin14°
Tychy12°
Gdynia12°
Nowy Sącz14°
Wałbrzych12°
Gliwice13°
Olsztyn12°
Warszawa11°
Gorzów Wielkopolski
Opole14°
Włocławek12°
Grudziądz12°
Płock10°
Wrocław12°
Jastrzębie-Zdrój13°
Poznań10°
Zabrze13°
Jaworzno12°
Radom13°
Zielona Góra11°
USD3,89113,9697
EUR4,29424,3810
HUF0,01290,0132
GBP4,80424,9012
CZK0,16610,1695
SEK0,40320,4114

Ziobro mówił, że “już nikt przez niego pozbawiony życia nie będzie”. SN uniewinnił doktora G.

Mirosław G. został uniewinniony przez Sąd Najwyższy z zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta. Chodzi o mężczyznę, który w 2006 roku zmarł po przeszczepie serca wykonanym przez Mirosława G.

Sprawa Mirosława G. toczyła się od 2007 roku. Chodziło o operację, którą doktor G. przeprowadził w 2006 roku w warszawskim szpitalu MSWiA. Mirosław G. przeprowadził wtedy przeszczep serca, który pacjent przeżył. Kilka dni później mężczyzna jednak zmarł. Wcześniej odkryto, że po operacji w sercu pacjenta został gazik. Kardiochirurga oskarżono o zabójstwo pacjenta z zamiarem ewentualnym, ale później zarzut zmieniono na nieumyślne spowodowanie śmierci.

Mirosław G. uniewinniony z zarzutu zabójstwa

Mirosław G. od początku nie przyznawał się do winy. Od kilkunastu lat trwały sprawy, które miały rozstrzygnąć, czy to właśnie kardiolog zawinił. Jak podaje PAP, w czwartek zapadł wyrok Sądu Najwyższego, który uniewinnił kardiochirurga.

Sędzia poinformował, że na jego decyzję wpływ miały dwie kwestie. Pierwsza dotyczyła tego, że w akcie oskarżenia brakowało materiału dowodowego, z którego można wywnioskować, że oskarżany Mirosław G. powinien był podjąć działanie. Przypominamy, że prokuratura oskarżała lekarza, że gdy personel medyczny zauważył gazik w ciele pacjenta, ten miał zbyt długo zwlekać z decyzją o ponownej operacji. Obrona twierdziła jednak, że po przeszczepie serca pacjent znajdował się pod opieką personelu oddziału, na którym przebywał i to oni powinni byli działać.

Drugim elementem, który wpłynął na decyzję sądu był brak możliwości ustalenia, czy zaniechanie działań Mirosława G. było bezpośrednią przyczyną śmierci pacjenta.

Mirosław G. z zarzutami korupcyjnymi

To jednak nie koniec sądowej batalii Mirosława G. – kardiochirurg jest również oskarżony o łapówkarstwo. Podczas pracy miał przyjmować od pacjentów koperty z pieniędzmi. W tej sprawie został aresztowany przez CBA w lutym 2007 roku. Był wtedy oskarżony o ponad 40 przestępstw. Za część z nich lekarz został już skazany na karę więzienia w zawieszeniu.

To przy okazji tego aresztowania padły słowa Zbigniewa Ziobry, za które później minister został pozwany do sądu przez lekarza. Minister Ziobro powiedział podczas konferencji o Mirosławie G., że “już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”. W grudniu 2008 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował, że minister ma publicznie przeprosić Mirosława G. i uiścić zadośćuczynienie.