Białystok
Jelenia Góra
Ruda Śląska
Bielsko-Biała
Kalisz
Rybnik
Bydgoszcz
Katowice
Rzeszów
Bytom
Kielce
Słupsk
Chorzów
Koszalin13°
Sosnowiec
Częstochowa
Kraków
Szczecin
Dąbrowa Górnicza
Legnica
Tarnów
Elbląg12°
Łódź
Toruń
Gdańsk
Lublin
Tychy
Gdynia
Nowy Sącz
Wałbrzych
Gliwice
Olsztyn
Warszawa
Gorzów Wielkopolski
Opole
Włocławek
Grudziądz
Płock
Wrocław
Jastrzębie-Zdrój
Poznań
Zabrze
Jaworzno
Radom
Zielona Góra
USD3,89043,9690
EUR4,29224,3790
HUF0,01290,0131
GBP4,83964,9374
CZK0,16570,1691
SEK0,40140,4096

Zmiany w segregacji śmieci. Więcej pojemników i odpowiedzialność zbiorowa za łamanie zasad

Wciąż segregujemy śmieci za rzadko i nie wystarczająco dobrze. Jeśli uznać, że widmo kary jest dobrą mobilizacją, to rząd sięga po radykalne metody. Za ignorującego zasady sąsiada zapłacą wszyscy mieszkańcy bloku. A że pojemników ma być więcej, o pomyłkę coraz łatwiej.

Rząd chce zmobilizować Polaków do segregacji śmieci. Wkrótce pod obrady trafi projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który zakłada, że segregacja będzie obowiązkowa (dziś można zadeklarować oddawanie śmieci niepodzielonych), a wybierać będziemy spośród sześciu pojemników. Jeśli przepisy wejdą w życie, w altanach pojawią się pojemniki na papier, metal, tworzywa sztuczne, szkło, opakowania wielomateriałowe i bioodpady. O projekcie informuje “Rzeczpospolita”.

Kto nie dostosuje się do wytycznych, zapłaci karę – już nie dwukrotność, lecz czterokrotność opłaty.

Szykuje się rewolucja w wynoszeniu śmieci. Znikną zsypy, zaczną się donosy

Samorządy czują się skonsternowane tempem zmian. Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich wprost mówi, że nie nadążają: w 2017 r. zaczęło obowiązywać rozporządzenie zobowiązujące gminy do segregacji na pięć frakcji. Dostosowały się (lub są w trakcie), a w międzyczasie może się okazać, że jednak zacznie obowiązywać jeszcze inny system.

Dostosowanie się kosztuje – w Warszawie odbiór i przetwarzanie odpadów kosztuje obecnie 300 mln zł. Po 1 stycznia 2019 r. wzrośnie dwukrotnie (wpływ ma na to m.in. wzrost kosztów transportu). A to przecież nie musi być koniec podwyżek.

Koszty i tak spadną na mieszkańców

Finansowe skutki zmian przepisów odczuwają też wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, które muszą dostosowywać altany. Czeka je jeszcze jedna nowość – mają zniknąć zsypy w blokach.

Kontrowersyjnym postanowieniem projektu jest zastrzeżenie, że gdy firma wywożąca śmieci zauważy, że nie zostały one posegregowane, poinformuje urząd gminy. Na tej podstawie naliczona zostanie kara, którą zapłacą wszyscy mieszkańcy bloku.

Taka odpowiedzialność zbiorowa może mieć bardzo wymierne skutki finansowe. Cytowany przez „Rzeczpospolitą” Jacek Łapiński, zarządca nieruchomości wskazuje, że w rezultacie czteroosobowa rodzina w Warszawie może za wywóz zapłacić miesięcznie nie 37 zł, lecz 148 zł.